• Wpisów: 2448
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 22:16
  • Licznik odwiedzin: 61 431 / 3043 dni
 
aliceblack
 
* A to pies na baby! Szczek, szczek.

* Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.

* Do kobiety trzeba się pofatygować... tak? Potem patrzysz jej w oczy... przysuwasz się... tak?
Tylko troszeczkę, a najlepiej prawie do końca... potem czekasz, aż ona się też troszeczkę przysunie... prawdaż? Teraz... teraz wasze wargi praktycznie się już stykają...
     A potem po prostu jej mówisz, jak bardzo jej nienawidzisz.
* Ej, ty! Niewolnik! Przynieś mi fistaszki. Koniecznie na srebrnej tacy.

* Gdybym to ja, król Julian, miał odwalić kitę za dwa dni, to zrobiłbym te wszystkie rzeczy, o których wcześniej tylko marzyłem. Od dziecka chciałem zostać profesjonalnym gwizdajłą. I wiesz, co jeszcze mógłbym zrobić? Najechałbym jakieś sąsiednie państwo i potem narzucił im swoją ideologię, nawet jakby wcale nie chcieli, wiesz? Musi być coś, co i ty chciałbyś zrobić. Jakaż to? Zdradź mi! Jakaż to? Błagam, zdradź mi! Nie chcesz, nie mów.

* Gdzie się podziały podziały klasowe, Maurice?

* Jak ja lubię się śmiać... to takie ciekawe doświadczenie.

   * Jakim cudem ofiara z żyrafy wrzucona do wulkanu miałaby nie pomóc.

* Jestem kobitką... nie do końca, to ja, król Julian. Gadać, kto odczuwał do mnie pociąg.

   * Kiedy wrzeszcząca ofiara trafi już do wulkanu, to moi znajomi, bogowie, jom zjedzą – mówię o ofiarze. „Bardzo smaczna, dziękuję za tę ofiarę”. „A może jeszcze jedną?” „Nie, jedna dziennie wystarczy”. „Poważnie? Poczuję się bardzo dotknięty, jeśli nie zjesz jeszcze”. „Ale ja nie chcę kolejnej ofiary, OK?!”

* Musisz się wznieść ponad swą słabość! Wydostań się! Pójdziesz prosto do swojej kobiety, a potem staniesz z nią w twarzą twarz, spoglądniesz i powiesz: „Mała! Polubiłem cię! Taaak”.

* Niepojęte, dlaczego ofiara nie chciała się złożyć.

* Nowy Jorku! Taka trochę wiocha jakby. (Do Maurice’a): Pewien jesteś, że to nie Alabama?

* Od dziecka chciałem zostać profesjonalnym gwizdajłą! Już teraz idzie mi dość niesamowicie, ale chciałbym być jeszcze lepszy, zbiłbym na tym fortunę!

* Podnieś ręce, Maurice. Z podniesionymi rękami jest jeszcze zabawniej.

* Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.